Pierwszy telegraf literowy

Pod koniec XVIII w. we Francji Claude Chappe wynalazł telegraf semaforowy. Przy poparciu francuskiego konwentu po czterech latach, a więc w 1794 r. założono pierwszą na świecie linię telegrafu optycznego Paryż-Lille o długości 225 km. Najdłuższą na świecie była zbudowana w 1839 r. linia Petersburg-Warszawa, mająca 1200 km. Ogółem w Rosji były tylko dwie linie. Zbyt mało, jak na państwo o tak rozległej powierzchni, gdzie trzeba było miesięcy, aby rozkaz dotarł tam, gdzie należy, oraz tyle samo czasu, aby przyszła wiadomość o jego wykonaniu. Jak wyglądał telegraf semaforowy? Na słupie były przymocowane trzy belki. Każdemu położeniu belek odpowiadała jedna litera alfabetu. Semafory mieściły się na wieżach odległych w przybliżeniu o 10 km. Na każdej z nich pełniło służbę 2 ludzi w czasie jednej zmiany. Obserwator, zauważywszy przez lunetę sygnał na poprzedzającej go wieży, natychmiast zawiadamiał o tym sygnalistę, który powtarzał go u siebie. Za chwilę powtarzała go następna wieża itd. W ten sposób depesza z Petersburga do Warszawy szła 20 min., czyli 1 km/s. W stosunku do kurierów konnych był to znaczny postęp, jednak związany z dużymi kosztami. Na wspomnianej linii Petersburg-Warszawa trzeba było postawić 148 wysokich, murowanych wież. W każdej wieży był. pokój mieszkalny, kuchnia, zajezdnia na dwa wozy, piwnica, ogród i studnia. Poważnym mankamentem była niemożliwość prowadzenia pracy w nocy, podczas deszczu itp. Mimo tych wad telegraf semaforowy wzbudził w Europie wielką sensację.